Drogi Gościu!
Serdecznie witam Cię na mojej stronie internetowej.
Jeśli trafiłeś tu przypadkiem, spieszę poinformować, że znalazłeś się na egocentrycznej stronie poświęconej MNIE-muzykowi - wokaliście (bas) i intrumentaliście (organy, fortepian, intrumenty elektroniczne).
Jako, że byłem pojętnym studentem dobrze zapamiętałem sobie radę jednego z wykładowców która brzmiała:
„Chwal się jak możesz sam, gdyż jeśli tego nie zrobisz
nie pochwali Cię nikt”
. Tak więc chcę uprzedzić z góry, że wszelkie przejawy przechwalania się z elementami megalomanii włącznie, tudzież inne symptomy samochwalstwa są zamierzone, zaś wszystkie osoby, które mogłoby to urazić serdecznie przepraszam w imieniu własnym jak i wspomnianego wykładowcy (wszak w gruncie rzeczy to jego wina).
Pragnę też oznajmić wszystkim miłym niewiastom, które w swej niezmierzonej łaskawości pozwoliły swoim oczom spojrzeć na te nędzne wypociny zwane dalej moją stroną internetową, że w procesie mego wychowania wbito mi do głowy szczególne poważanie dla płci pięknej, co zaowocowało głęboką kurtuazją, z jaką zazwyczaj odnoszę się do dam.
To właśnie dlatego napisałem w nagłówku „Drogi Gościu” - obejmując w ten sposób obie płcie i nie ujmując żadnej (gdyż możliwy tu neologizm „gościówa” raczej się nie przyjął).
Dla ułatwienia jednak pozostając w niezmiennym szacunku do każdego mojego Gościa odtąd będę zwracał się do Ciebie per "Ty" w rodzaju męskim niezależnie od Twojej płci i wieku, celem ułatwienia Tobie i sobie życia.
Nadmieniam, że owa konwencja dotyczy wyłącznie kontaktów przez internet, zaś w przypadku kontaktu osobistego lub telefonicznego natychmiast przechodzę na formy bardziej cywilizowane (jak Pan, Pani) i tego samego oczekuję, zaś przejście na formy bardziej poufałe może nastąpić jedynie za obopólną zgodą.
Tyle tytułem wyjaśnienia i może cokolwiek przydługiego wstępu.
Tomasz Pasławski